W czasie odbywających się XII Dni Kultury Żydowskiej mieliśmy okazję uczestniczyć w "Spacerze śladami Rutki Laskier" o których Rutka Laskier pisała w pamiętniku związanych z jej życiem w czasie wojny i przed jej rozpoczęciem a także o będzińskich Żydach.
ul. Modrzejowska

Spacer śladami Rutki Laskier,która często jest porównywana do Anny Frank, rozpoczyna się z placu 3 Maja .
W sumie na pięciokilometrowej trasie odwiedzimy dwadzieścia punktów, o których Rutka Laskier pisała w pamiętniku a związanych z jej życiem w czasie wojny i przed jej rozpoczęciem a także o będzińskich Żydach.
Jednym z takich miejsc jest kompleks budynków u zbiegu ul. Moniuszki i ul. Podwale. Przy ul. Moniuszki 4 w latach 30. XX w. mieszkała rodzina Rutki Laskier.
Niestety, dom jest w stanie ruiny, niedawno rozebrano jego górne kondygnacje.
Na tyłach budynku, na ścianie sąsiedniej kamienicy (ul. Podwale 1) można zobaczyć relikty polichromii kuczki. Na wysokości drugiego piętra uważne oko dostrzeże częściowo uszkodzony, wpisany w łuk napis Elochejnu melech ha-olam (hebr., „Nasz Bóg, Król świata”).
W podwórzu przy ul. Potockiego 3, znajduje się dom modlitwy Mizrachi, założony prawdopodobnie w czasie I wojny światowej z inicjatywy kupca Jakuba Chila Winera. Modlili się w nim będzińscy syjoniści. Jego ściany i sufit zdobią malarskie przedstawienia m.in. grobów Absaloma i Racheli. Zachowały się polichromie wszystkich znaków zodiaku. Na stropie podzielonym na trzy kolebki, które przedstawiają po cztery z każdej strony, czyli Dwanaście Plemion Izraela. W centralnej części znajduje się gwiazda Dawida.
Nazwa pochodzi od ruchu „Mizrachi” (z hebr. Wschodni) – ortodoksyjnego odłamu syjonizmu.
O związkach z ruchem syjonistycznym świadczy również malarska dekoracja ścienna.
Polichromie przedstawiają miejsca i symbole szczególnie ważne dla judaizmu i syjonizmu, m.in. ul. Herzla w Tel Awiwie, uliczkę w Jaffie, grób Absaloma, grób Racheli, lampkę chanukową i menorę.
Wizyta w nieco mrocznym – znajdującym się w suterenie – domu modlitwy, wywiera ogromne wrażenie.
Więcej informacji: synagoga-mizrachi
Dom modlitwy Cukermana przy Al. Hugona Kołłątaja 24/28.
Nuchim Cukierman - głowa rodu –w latach międzywojennych rozbudował kamienicę a w nowo-powstałej części, na pierwszym piętrze w jednej z oficyn, ufundował dom modlitwy dla swojej licznej rodziny i całej społeczności zamieszkującej Bramę Cukermana.
Służył jako przestrzeń sakralna zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet. Składał się z dwóch pomieszczeń: sali dla mężczyzn na pierwszym piętrze oraz z sali dla kobiet na drugim piętrze. Na ścianach częściowo zachowały się polichromie, przedstawiające m.in. Świątynię Jerozolimską.
Od kilku lat w lokalu mieści się biuro Fundacji Brama Cukermana.
Więcej informacji: bramacukermana
Warto zajrzeć także do Cafe Jerozolima przy ul. Modrzejowskiej 44.
Cafe Jerozolima to jednocześnie kawiarnia i małe muzeum .
Cafe Jerozolima łączy funkcję kawiarni serwującej dania kuchni izraelskiej oraz muzeum, w którym zgromadzono liczne judaika.
W kawiarni organizowane są koncerty muzyki klezmerskiej, spotkania z ciekawymi ludźmi i lekcje historii.
Adam Szydłowski, pomysłodawca, projektant i menedżer Cafe Jerozolima w Będzinie.
Chodziło o stworzenie miejsca, gdzie będzie można mówić o historii byłych mieszkańców Będzina. Konkretnie - tych żydowskich.
Chciałem stworzyć miejsce żeby działało na wszystkie zmysły: wzrok, słuch, węch, dotyk.
Pokazujemy Będzin wielokulturowy, z muzyką przedwojenną, próbujemy odtworzyć atmosferę wesołego, przedwojennego miasta, gdzie Żyd i Polak żyli bramę w bramę, przyjaźnili się, prowadzili wspólne interesy